Archiwum Październik, 2009

PostHeaderIcon Akcje

Akcja to nic innego jak pewnego rodzaju dokument określający prawo do oznaczonej wartości majątkowej lub niemajątkowej. Akcja jest więc w pewnym sensie nowoczesnym pieniądzem, który co prawda nie służy wymianie za towary ale może być zbyty za nominalna wartość.

Akcje wykształciły się w XVII wieku, wraz z rozwojem handlu światowego. To wtedy organizatorzy zamorskich wypraw potrzebując kapitału zdecydowali się sprzedawać to czego jeszcze nie mieli. Sprzedawali potencjalne zyski, które miały przynieść owe wyprawy. Oczywiście, początki były różne, transport odbywał się droga morską tak więc istniało bardzo duże ryzyko niepowodzenia. Zarówno statki jak i ludzie wchodziły w skład wartości całego przedsięwzięcia, zatonięcia powodowały bankructwa tysięcy inwestorów. Jednak w razie powodzenia zyski były na tyle wysokie, że nie brakowało ludzi, którzy ryzykowali całe swoje majątki.

Wykształcenie się akcji nastąpiło wtedy, kiedy poszczególne kraje po spenetrowaniu czyli zajęciu kolonii nie miały zamiaru dalej wyposażać i finansować wypraw. Zakładano jedynie posterunki wokół których momentalnie powstawały całe miasta, pełne kupców i handlarzy. Aby jednak dostarczyć towary z kolonii do metropolii potrzebny był zorganizowany transport. Tworzono więc swego rodzaju odpowiedniki dzisiejszych spółek a ich akcje sprzedawano. W ten sposób mając kapitał można było kupić i wyposażyć statki handlowe.

Obecnie akcje są podstawowym instrumentem rynków finansowych. To dzięki nim poszczególne spółki mogą pozyskać kapitał a giełdy notując ich wartość prowadzą swoją działalność. Oczywiście, wyróżniamy wiele rodzajów akcji, które dzielą się pod wieloma względami. Jeśli chodzi o sposób wskazania właściciela to są akcje imienne i na okaziciela, w zależności od pokrycia kapitałowego rozróżniamy aportowe i gotówkowe. Inne kryterium to prawa jakie dają dane akcje, są akcje uprzywilejowane i nieme oraz majątkowe i korporacyjne.

PostHeaderIcon Giełdy towarowe

Giełdy towarowe to dosyć często występujące instytucje w gospodarce wolnorynkowej. Są częścią całego systemu kapitalistycznego, pozwalają na swobodny obrót pożądanymi surowcami i towarami. Początek tego typu giełd wiąże się z handlem dalekomorskim, czasami, kiedy to imperia kolonialne sprowadzały towary z egzotycznych krajów. Pierwsze giełdy towarowe powstawały więc w Anglii oraz Francji i Niderlandach.

Giełdy towarowe to miejsca gdzie prowadzi się obrót danym rodzajem surowca czy produktu. Obecnie, takie podmioty są już wyspecjalizowane, w krajobrazie gospodarczym pozostało już niewiele masowych giełd. Przykładem może być największa giełda towarowa świata, znajduje się ona w Chicago. To notowania na jej rynku stanowią wskaźnik cen oraz tendencji na najbliższe dni i tygodnie. Giełda stała się więc, nie tylko miejscem wymiany towarowej ale również podmiotem który kreuje rzeczywistość. Jeśli na jakiejś globalnej giełdzie zauważone zostaną spadki cen danego produktu to proces ten ma konsekwencje praktycznie na całym świecie.

Innym rodzajem giełd towarowych są giełdy surowcowe, które zajmują się obrotem wyłącznie jednym rodzajem towaru. Przykładem mogą być rynki ropy naftowej, gazu ziemnego czy nawet energii elektrycznej. Co ciekawe, początek tego typu giełd związany jest ściśle z rozwojem przemysłu wydobywczego. To właśnie blisko kopalni czy szybów naftowych powstawały dawniej pewnego rodzaju instytucje, które miały za zadanie ułatwiać sprzedaż i kupno wydobywanego surowca. Tworzyły się całe zespoły gospodarcze, które począwszy od wydobycia aż do sprzedaży surowca zajmowały się wszystkimi procesami. Do dzisiaj istnieją giełdy na przykład owcze w Australii, jako pozostałości po boomie na handel owczą wełną. Oczywiście, obecnie zmienią one powoli zakres swojej działalności stają się lokalnymi giełdami na których notowane są akcje miejscowych spółek. Inny przykład to rotterdamska giełda diamentów, która wykształciła się z centrum handlu diamentami pochodzącymi głównie z Afryki.

PostHeaderIcon Giełda

Giełda to obecnie jeden z filarów światowej gospodarki. Bez niego trudno sobie wyobrazić istnienie wolnego rynku, swobodny przepływ kapitału i informacji. Praktycznie każdy kraj o gospodarce kapitalistycznej posiada własną instytucję tego typu, wiele z państw o dłuższej tradycji wolnorynkowej wykształciło nawet po kilka giełd. Jednak warto zaznaczyć, że nie zawsze tak to wyglądało, nie zawsze giełdy działały w sposób jaki znamy obecnie.

Pierwsze instytucje, które nosiły pewne znamiona dzisiejszych giełd powstawały już na przełomie XVI i XVII wieku. Nie były to jednak otwarte rynki obrotu akcjami, lecz bardziej prywatne inicjatywy, które miały służyć zagospodarowaniu pewnej części obrotu handlowego. Miało to miejsce wtedy, kiedy wykształciła się moda na emisję akcji, czyli papierów o umownej wartości. Początki tego procesu związane są z Anglią i odkryciami geograficznymi. To wtedy brytyjscy przedsiębiorcy i wizjonerzy często potrzebowali środków na organizacje kolejnych wypraw dalekomorskich. Wpadli na pomysł aby sprzedawać udziały w przyszłych zyskach i w ten sposób przyczynili się do rozwoju rynku kapitałowego. Niestety, znamy z tamtego okresu wiele nieudanych inwestycji, na których całe majątki straciły tysiące ludzi. Postanowiono więc pójść dalej i uregulować to w taki sposób aby jakąś kontrolę miało nad tym również państwo.

Pierwsze giełdy opierały swoją działalność na obrocie towarami. Kilkaset lat temu to właśnie materialne rzeczy były najwyższym dobrem, więc handlowano nimi w największy sposób. Handel opierał się zarówno na zakupie pieniężnym jak i wymianie czyli barterze. Giełdy towarowe z początkowego okresu ich istnienia charakteryzowały się specjalizacją, czyli każda z nich opierała się na obrocie jakimś rodzajem towaru. Przykładem mogą być giełdy niderlandzkie, które zdominowały handel tkaninami i zbożem, giełda londyńska specjalizowała się w dostarczaniu na rynek europejski surowców pochodzących z krajów zamorskich.

PostHeaderIcon Otwarte Fundusze Inwestycyjne

Otwarte Fundusze Inwestycyjne czyli popularne OFE są obecne w krajobrazie gospodarczym Polski już od kilku lat. Ich powstanie wiązało się z jedną z największych reform w historii współczesnej Polski-reformą systemu ubezpieczeń społecznych. Zmiany zostały wymuszone faktem, że nasze społeczeństwo starzeje się i coraz mniejsza liczba osób czynnie pracuje. Stary system był oparty na zasadzie, że pracujący utrzymywali osoby znajdujące się na rentach i emeryturach. Po przemianach ustrojowych, wzrostu bezrobocia na początku lat dziewięćdziesiątych oraz niepokojących zmianach w strukturze demograficznej społeczeństwa, dotychczasowe założenia stały się nieaktualne. Im dłużej ta sytuacja trwałaby, tym szybciej nastąpiłoby załamanie systemu. Reforma stała się niezbędna.

Otwarte Fundusze Inwestycyjne zostały pomyślane w taki sposób, że będą stanowić prywatną własność ale jednocześnie znajdującą się pod kontrolą instytucji państwowych. Chodziło o to aby maksymalnie urynkowić system ubezpieczeń społecznych, dostosować go do zasad kapitalistycznych i mieć nad nim kontrolę. Tak więc, stworzono całą masę stosownych zapisów, uregulowano praktycznie wszystkie sprawy. Państwo ustala więc wysokość składki która musi być odprowadzana do funduszy, określa również prowizję tych instytucji. Co ciekawe, twórcy reformy w momencie jej tworzenia nie określili chyba najważniejszego problemu-sposobu wypłaty świadczeń dla przyszłych emerytów. Już w zeszłym roku okazało się, że pierwsze osoby będą otrzymywać emeryturę z nowego systemu a nie było możliwości im jej wypłacania. Na szybko Sejm przyjął stosowne przepisy, jednak fakt tez rzuca się cieniem na całej reformie. Daje on krytykom doskonały argument.

Krytyka Otwartych Funduszy Inwestycyjnych opiera się głównie na jednym spostrzeżeniu, na tym, że każdy człowiek powinien mieć prawo wyboru dowolnego sposobu inwestowania na przyszłość. Niestety, stworzony system jest obowiązkowy, oczywiście podnosi się kwestię, że każdy może samodzielnie dodatkowo oszczędzać. Jednak większość społeczeństwa odprowadzając blisko 10-procentową składkę, która może wydawać się również daniną, po prostu na więcej nie stać.

PostHeaderIcon GPW

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie została założona stosunkowo niedawno, w 1991 roku. Nastąpiło to po przekształceniach gospodarczych, można nawet stwierdzić, że samo powołanie tej instytucji było jednym z elementów przechodzenia kraju z gospodarki centralnie planowanej na typowo wolnorynkową.

Początkowo warszawska giełda nie odgrywała dużego znaczenia, głównym powodem był brak kapitału oraz niewielka liczba notowanych spółek. Pierwsze lata to wiele podejrzanych operacji, według niektórych wynikających w dużej mierze z braku umiejętności inwestowania, według innych działań o charakterze niezgodnym z prawem. W tym czasie kontrolować cały obrót mogła niewielka liczba osób, które posiadały stosunkowo duży kapitał.

Jednak z biegiem lat i rozwojem gospodarki rynkowej w Polsce, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie zyskiwała na znaczeniu. Powoli budowała swoja silna pozycję nie tylko w kraju ale również na całym kontynencie. Kolejne spółki emitowały akcje i wchodziły na rynek, społeczeństwo w coraz większym stopniu zaczynało interesować się inwestowaniem na GPW. Duży krajowy kapitał przyciągnął również olbrzymie środki z zagranicy, inwestorzy zagraniczni doceniali stabilność rynku oraz możliwość uzyskania wysokiego zwrotu zainwestowanego kapitału. Obecnie, Giełda papierów Wartościowych w Warszawie jest największą tego typu instytucja w Europie Środkowo-Wschodniej, niedawno wyprzedziła nawet giełdę wiedeńską, która ma przecież o wiele większe tradycje. W Warszawie notowane są już także zagraniczne spółki, coraz częściej mówi się o ekspansji polskiej giełdy na rynki wschodnie, głównie Ukrainę i Białoruś.

Warszawska giełda od kilku lat jest również przedmiotem spekulacji jeśli chodzi o jej prywatyzację. Zwolennicy tego procesu widzą w nim szansę na powiększenie roli naszej giełdy, połączenie jej z dużym zagranicznym podmiotem podniosłoby jej stabilność i wiarygodność. Z kolei przeciwnicy wskazują na ogromną rolę GPW dla gospodarki narodowej, to tutaj polskie firmy mogą pozyskać kapitał niezbędny do inwestycji. Na razie brak jest konkretnych informacji, giełda pracuje bardzo dobrze, ciągle rozwija się, jej kapitalizacja systematycznie wzrasta.